Błagam Was, nie porównujcie min do spłonek naboi, bo to tak jakby porównywać rower do odrzutowca... Poza tym według mnie wszelkie sugestie typu JAK, CZYM i GDZIE zbijać spłonki
powinny być na tym forum tępione w zarodku! Masa spłonkowa zawiera silny materiał wybuchowy inicjujący i "na oko" nie można poznać, która spłonka będzie sprawna. Widywałem trupy z ziemi, których spłonka odpalała i powojenną amunicję z pudełek, gdzie w 90% były niewypały.
A co taka spłonka może zrobić - mam 3 znajomych, którzy mieli rozharatany palec, z czego jednemu chirurg musiał resztkę miseczki wyciągać z palca, jeden wyciągnął sobie sam bo wystawała, ale dla żadnego z nich nie było to miłe doznanie. Nie na darmo broń ma coś takiego jak czółko zamka. Miska spłonki w łusce jest osadzona na wcisk - jeśli energia zapłonu masy spłonkowej ma gdzie się podziać, to idzie we wszystkie możliwe strony. W "normalnej" sytuacji czyli broni palnej, przez kanaliki ogniowe do wnętrza łuski, ale jak jest luzem osadzona w imadle, to również w stronę przeciwną, czyli "wypycha" miskę spłonki z osady w dnie łuski i leci z dość dużą prędkością. Jak dużą? Np. miska spłonki od Mausera z odległości 20 cm potrafi jeszcze zbić szklaną butelkę. Czy Wasze palce są twardsze?
Kategorycznie nie polecam rozwijania takich wątków mogących komuś podsunąć pomysł, jak nabawić się nerwobólów w palcu lub stracić oko.
Jeszcze taki mały drobiazg:
Co innego gdyby łuska miała spłonkę, nie noszącą śladu zbicia od iglicy. Wtedy nawet kiedy nie jest ona aktywna, podlega pod ustawę.
Formalnie to tak nie jest, bo bardzo teoretycznie, mogę mieć w łusce pustą miseczkę spłonki. To zwykły kawałek mosiądzu, który można nieraz bez problemu kupić i osadzić w łusce. Teoretycznie samo posiadanie amunicji przypominającej sprawną bojowo, nie powinno podlegać pod ustawę, póki się nie udowodni, że była sprawna. Problem w tym, że trzeba wówczas polegać na opinii z CLK, a jak raczej łatwo się domyślić, wynik będzie jednoznaczny.

Czyli w praktyce wychodzi na to, że "bezpieczniej" jest posiadać łuski ze zbitymi miskami spłonek.