Strona główna Forum Archiwum Katalog stron Pomoc Kontakt

Autor Wątek: Poszukiwania a prawo w obecnej formie  (Przeczytany 1422 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Ex

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 107
  • GARRETT AT PRO
Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« dnia: 12.09.2011, 00:24:32 »
Pozwolenia na prowadzenie poszukiwań  zabytków ukrytych i porzuconych przy pomocy sprzętu elektronicznego w miejscach nie wpisanych do rejestru zabytków  nikt nie wystawi  :). Kompetencje WKZ w przypadku poszukiwań ograniczone są do wydawania pozwoleń wyłącznie na poszukiwania przy zabytku wpisanym do rejestru zabytków. Jednoznacznie konkretyzuje to par. 1ust. 1 pkt. 4 rozporządzenia z dnia 9 czerwca 2004 r.:  :wacko

"Zbieżność terminologii używanej w §1 pkt 4 Rozporządzenia, art. 36 ust. 1 pkt 12 ustawy i art. 111 ust. 1 ustawy przemawia za tym, iż wykroczenie z art. 111 polega właśnie na tym, iż poszukuje się zabytków w obiektach wpisanych do rejestru wbrew warunkom pozwolenia albo bez pozwolenia. Skoro bowiem pozwolenie na poszukiwanie zabytków nie może dotyczyć miejsc poza zabytkami wpisanymi do rejestrów (bo nie ma możliwości wydania takiego pozwolenia w świetle obecnych przepisów, a organy administracji mogą działać tylko w granicach prawa ! – art. 7 Konstytucji, a już zwłaszcza tam, gdzie chodzi o ograniczenie prawa obywateli), to nie można uznawać za wykroczenie poszukiwania zabytków poza miejscami wpisanymi do rejestru. W przeciwnym wypadku dochodziłoby do sytuacji nie do zaakceptowania – obywatel byłby ukarany za poszukiwanie zabytków bez pozwolenia, którego nie jest w stanie w żaden sposób otrzymać, bo przepisy prawa takiej możliwości po prostu nie przewidują."


Źródło Wieszjak.pl porady prawne 

Offline brzunio

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 401
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #1 dnia: 12.09.2011, 00:49:21 »
EX ! W takim razie kopiemy i zasypujemy po sobie i innych dołki  :okok Prawo jest korzystne dla nas-dobrze zrozumiałem  :wacko

Offline Ex

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 107
  • GARRETT AT PRO
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #2 dnia: 12.09.2011, 01:22:55 »
Wynika z tego że poszukiwanie detektorem jest dopuszczalne poza obszarem zabytków wpisanych do rejestru zabytków. Potrzebna jest tylko zgoda ustna lub pisemna od właściciela gruntu.  :)
Radziłbym jednak sprawdzić czy na danym terenie nie ma stanowisk archeologicznych  :ok
Jak to sprawdzić  :...  wejdź na stronkę  http://www.e-archeo.pl dodaj konto nie rejestrując się masz status gościa.
W zakładce karta stanowisk wpisz miejscowość i województwo wyświetli się lista stanowisk.
Karta danego stanowiska poda ci nr obszaru AZP wpisz go w przeglądarkę i dowiesz się dokładnie gdzie się znajduje i czego dotyczy.


Offline pierre

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 291
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #3 dnia: 12.09.2011, 10:51:24 »
Nie bardzo wiem jak to zrobić :-[
Cytuj
dodaj konto nie rejestrując się masz status gościa
Gdzie i jak mam dodać konto? Na stronie jest tylko rejestracja.
Możesz to dokładniej (łopatologicznie) opisać :)
Pierre

Offline liconek

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 283
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #4 dnia: 12.09.2011, 11:09:59 »
też się trzymam takiej interpretacji ... od zeszłego roku :)

nawet wydrukowałem sobie to w całości kiedyś i nosiłem na tyłku (w razie gdyby trzeba się było tłumaczyć komuś)

Offline pierre

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 291
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #5 dnia: 12.09.2011, 20:48:20 »
Ex pomożesz? Chciałbym sprawdzić gdzie są  obszary chronione, żeby nie wpakować się w kłopoty.

Offline Bulu

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • HS-3 Smetek
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #6 dnia: 13.09.2011, 16:28:41 »
Czyli co? Już możemy pełnoprawnie sobie kopać i nie patrzeć się ciągle za plecy czy nikt nie idzie?

Teraz już mnie to nie bawi... Picze.

Offline Kirkor

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 777
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #7 dnia: 13.09.2011, 16:52:39 »
O ile dobrze zrozumiałem to nie tak do końca , kolego "Bulu" Musisz miec ustne , a jeszcze lepiej , pisemne pozwolenie właściciela gruntu ( np: z leśnictwa , bądź nadleśnictwa , gminy , albo prywatnego właściciela pola , powiedzmy) W przeciwnym wypadku wystarczy jeden telefon na policję , że ktoś nieproszony kopie na takowym  polu i panowie niestety nawet niechętnie , ale będą musieli przyjechac na interwencję . Taka jest rzeczywistośc .     Kir.
Każdy eksplorator zawsze powinien mieć wyobraźnię ..... chorą , ale wyobraźnię .

Offline Bulu

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 310
  • HS-3 Smetek
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #8 dnia: 13.09.2011, 17:12:20 »
Czyli żeby wejść do lasu to muszę mieć pozwolenie z gminy lub nadleśnictwa? Ehhh... to dużo nie zmienili...

Teraz już mnie to nie bawi... Picze.

Offline Kirkor

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 777
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #9 dnia: 13.09.2011, 17:37:53 »
Bo ustawy nadal bronią prawa własności w myśl starej maksymy : " Chłop na zagrodzie , równy Wojewodzie ". Inaczej ujmując , jeżeli prawny administrator gruntów się nie zgodzi , to i wojewoda nic nie poradzi.... a cóż dopiero "mały eksplorator " . Coś wiem o tym z autopsji .   Kir. :)
Każdy eksplorator zawsze powinien mieć wyobraźnię ..... chorą , ale wyobraźnię .

Offline ARBUZ

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 256
  • A ja to ze śwagrem łaże
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #10 dnia: 13.09.2011, 19:08:19 »
Co do tej starej maksymy;"Chłop  na zagrodzie,równy Wojewodzie". To niech nawet nie myślą o zmienianiu czegokolwiek  . Prywatna własność to rzecz "ŚWIĘTA". Co innego tereny należące do  państwa  ,po tych właśnie powinniśmy sobie chodzić bez żadnych ograniczeń.Bo państwo to kto jak nie my .Oczywiście nie kopać na stanowiskach archeologicznych itd.

Offline brzunio

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 401
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #11 dnia: 14.09.2011, 00:04:01 »
Co do tej starej maksymy;"Chłop  na zagrodzie,równy Wojewodzie". To niech nawet nie myślą o zmienianiu czegokolwiek  . Prywatna własność to rzecz "ŚWIĘTA". Co innego tereny należące do  państwa  ,po tych właśnie powinniśmy sobie chodzić bez żadnych ograniczeń.Bo państwo to kto jak nie my .Oczywiście nie kopać na stanowiskach archeologicznych itd.
Zazdroszczę koledze,że ma gdzie chodzić po tzw /państwowym/ Czy wchodząc na zaorane pole zawsze kolega udaje się do własciciela gruntu,którego miejsce zamieszkania jest często oddalone o kilka kilometrów z prośbą o możliwość poszukiwań ? Jeśli tak to CHYLĘ CZOŁA...Na lubelszczyznie takich niczyich miejsc jest już bardzo mało i gdybym miał analizować do kogo należy polana,dukt leśny, poletko ,pole,łąka,sad etc to dałbym sobie spokój z tą pasją.Proszę o szczerą odpowiedz-czy kolega przed planowanym wypadem udaje się do Urzędu Gminy w celu ustalenia na czyich gruntach planuje eksplorację i odwiedza zapewne kilku właścicieli z prośbą o takowe przyzwolenie  ??? Bo jeżeli nie,to proszę nie pisać/ DYRDYMAŁÓW/ Prywatna własność,to tak jak kolega napisał rzecz święta,tylko niestety nie wszyscy to szanujemy-ja,jak i zapewne wielu naszych kolegów z forum-takie jest życie ...Często skręcając w ustronną leśną drogę nawet nie myślę o tym czy jest to /państwa/czy też/PANSTWA/...Gdzie można,to rzeczywiście zawsze należy zapytać o pozwolenie,ale nie wszędzie jest to możliwe

 

Offline ARBUZ

  • Aktywny użytkownik
  • ***
  • Wiadomości: 256
  • A ja to ze śwagrem łaże
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #12 dnia: 14.09.2011, 06:55:31 »
W większości przypadków w mojej najbliższej okolicy  oczywiście że,pytam właścicieli o pozwolenie .Widzę że,nie do końca kolega zrozumiał co miałem na myśli. :papa

Offline Wiewiór

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 33
Odp: Poszukiwania a prawo w obecnej formie
« Odpowiedź #13 dnia: 14.09.2011, 09:46:34 »
Jeśli kopie się w okolicy zamieszkania to często bywa tak, że zna się właścicieli osobiście. Ja pytam bądź nie, w zależności od stopnia zaznajomienia z właścicielem gruntu. Ale ZAWSZE dowiaduję się czy pole nie jest obsiane, żeby nie robić szkód. Jeśli mają wątpliwości to wszystkie rozwiewa stwierdzenie, że jak będzie niewybuch, to lepiej, żebym ja go zanlazł z wykrywką niż on pługiem  ;) W końcu tereny powojenne mam :D


 

Podobne tematy

  Temat / Zaczęty przez Odpowiedzi Ostatnia wiadomość
0 Odpowiedzi
312 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 16.03.2010, 14:35:24
wysłana przez szukacz
1 Odpowiedzi
612 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 18.10.2010, 17:32:54
wysłana przez toma
32 Odpowiedzi
1887 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 12.01.2011, 22:13:44
wysłana przez varo
16 Odpowiedzi
1539 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 17.01.2012, 10:24:11
wysłana przez meczywor
3 Odpowiedzi
157 Wyświetleń
Ostatnia wiadomość 01.05.2012, 21:24:31
wysłana przez Nessaya;-)

Warto wiedzieć

Korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu

Polecamy: Stowarzyszenie "SAKWA" | GPS na rower | Forum dla adminów

Często szukane: strona do identyfikacji łusek | dutch mannlicher 1895 | trojak sap | janczarek od uprzęży | minelab x-terra 705 - detektor metali | gwizdek wojska polskiego | katalog krause pdf | quattro mp problem | guzik orzeł | pinpoint wykrywacz metali